W ostatni majowy piątek mieliśmy przyjemność gościć Katarzynę Zyskowską - autorkę takich książek jak „Mrok jest po naszej stronie”, „Sprawa Hoffmanowej”, „Nocami krzyczą sarny” czy „Alchemia”.
Na początku spotkania pisarka opowiedziała o swojej drodze z Mazowsza na Dolny Śląsk. Jak sama przyznała, zakochała się w Górach Sowich, a fascynacja historią regionu, jego mieszkańcami i ich silnym poczuciem tożsamości sprawiła, że właśnie tutaj odnajduje swoje miejsce. Szczególnie ceni lokalne opowieści przekazywane przez mieszkańców - historie rodzinne, wspomnienia i doświadczenia, które często stają się inspiracją do dalszych poszukiwań. To właśnie pobyt w Górach Sowich skłonił ją do zgłębiania historii tych terenów, przeglądania archiwalnych zdjęć, dokumentów i filmów.
Wiele miejsca poświęciliśmy także kobietom, które odgrywają szczególną rolę w twórczości autorki. Katarzyna Zyskowska podkreślała, że zależy jej na tym, by historie wybrzmiewały kobiecymi głosami, a bohaterki były podmiotem, a nie jedynie tłem opowieści. Pisarka zdradziła również, jak wygląda jej warsztat pracy. Przyznała, że ponieważ jest osobą skłonną do dygresji, bardzo pilnuje się podczas pisania. Jej zdaniem literatura nie może być przegadana, dlatego do czytelników trafia wyłącznie esencja tego, co mogłoby znaleźć się na kartach książki. Nie zabrakło także opowieści o Warszawie, miejskich legendach. Rozmawialiśmy także o traumach dziedziczonych przez kolejne pokolenia kobiet – córek, matek i babek - to poruszyło zgromadzone czytelniczki wyjątkowo.
Szczególnie interesujący był wątek wielkich fascynacji autorki. Z ogromnym entuzjazmem mówiła o Krzysztofie Kamilu Baczyńskim, którego pokochała miłością młodzieńczą. Jej fascynacja Marią Skłodowską-Curie zaczęła się natomiast od biografii znalezionej w biblioteczce babci. Od tamtej pory postać noblistki nie przestaje jej inspirować. Jak mówiła, była to niezwykła dziewczyna z Warszawy, która wyjechała zdobyć Paryż i podbiła świat nauki, otwierając kolejnym pokoleniom kobiet drzwi do wielkiego świata.
Wspominając swoje czytelnicze inspiracje, wymieniła inne książki znalezione w bibliotece babci, które wywarły na niej ogromne wrażenie: „Szklany klosz” Sylvii Plath, „Wichrowe Wzgórza” Emily Bronte oraz „Medaliony” Zofii Nałkowskiej.
Na zakończenie zdradziła, że pracuje obecnie nad biografią fascynującej kobiety, która nie jest znana szerokiej publiczności - zapewne po premierze książki to się zmieni. Poleciła również dwa tytuły, które ostatnio zrobiły na niej szczególne wrażenie: „Ulepieni z winy” Joanny Elmy oraz „Święta patronka od kłamców” Ann Patchett.
Dziękujemy Katarzynie Zyskowskiej za inspirujące spotkanie, a wszystkim uczestnikom za obecność, pytania i podzielenie się własnymi historiami.
Spotkanie zostało sfinansowane przez Aglomerację Wrocławską


















