Zastanawialiśmy się na przykład co może kryć się pod pojęciem ŁADNIE. Michał Książek przedstawił to tak:
Synonim piękna w języku polskim używanym głównie przez Polaków, czyli potomków Polan, słynących z wycinania
drzew na potrzeby tworzenia pól uprawnych (jeden ze starszych i częstszych toponimów to pole, opole). Piękno
utożsamia się z ładem, porządkiem. Arbitralne pojęcie, pod którym forsowane są ludowe i drobnomieszczańskie
kanony urody. Czyli szereg czynności zapobiegających rozkładowi, kiełkowaniu, powstawaniu błota, pęknięć, dziur.
Tam, gdzie jest ładnie, zniszczona jest hydrologia, a woda płynie pod kontrolą. Najtrudniej kontrolować wiatr, stąd
zapewne pęd ku wycince drzew, które „mogą się przewrócić”.
(Michał Książek, Atlas dziur i szczelin).
Fot. Emilia Skwarska i Edyta Roman-Wąs
Działanie odbyło się w ramach projektu "Biblioteki dla klimatu" realizowanego przez Fundację Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego (Fundacja FRSI).
"Kształtowanie kompetencji ekologicznej w literaturze" - warsztaty dla bibliotekarzy
