Katarzyna Miller w bibliotece w Czernicy! PDF Drukuj Email

Przyszedł czas na krótkie podsumowanie wczorajszego spotkania z Katarzyną Miller. Pomyślałam sobie, że to będzie trudne zadanie, ale wiecie co? Przeglądając zdjęcia stwierdziłam, że wcale nie! Klamrą, która spina wszystkie nasze wczorajsze tematy, problemy i pytania jest uśmiech i radość. Obśmiałyśmy same siebie – to bardzo ważna umiejętność – wczoraj dostałyśmy lekcję, jak to robić. Innym też się dostało – a co!
Czytelniczki wychodziły ze spotkania wręcz upojone radością i pozytywną energią. Wiem, że niektóre długo czekały na sen – tak rozbudził je wieczór spędzony w bibliotece ;) Inne do łóżka zabrały najnowszą książkę Pani Kasi. Dziś wymieniamy się wspomnieniami i zdjęciami, a jak się ponownie zobaczymy - wymienimy się uśmiechem :) 

 

Poprawiony ( 26.05.17 )
26.05.17